Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
832 posty 5387 komentarzy

Serendipity

Andy-aandy - Niezależny wędrownik po necie, czasem komentujący... ———————————————— Ekstraktem komunizmu i jego naturą, tak samo jak naturą każdego komunisty i lewaka są: nienawiść, mord, rabunek, okrucieństwo i donos

Marsz Niepodległości 11.11.2013 — policja atakuje i bije ludzi

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wśród uczestników pojawia się z roku na rok coraz więcej rodzin z dziećmi, grup rekonstrukcyjnych czy starszych małżeństw. Efektem olbrzymich emocji są takie relacje, jak ta młodego reportera TV Republika, który poczuł się prawie jak na wojnie…

 

Marsz Niepodległości — policja atakuje i bije ludzi

Wśród uczestników pojawia się z roku na rok coraz więcej rodzin z dziećmi, grup rekonstrukcyjnych czy starszych małżeństw. Tylko co z tego.

Efektem olbrzymich emocji są takie relacje, jak ta młodego (?) reportera TV Republika, który poczuł się prawie jak na wojnie... (pisze portal wpolityce.pl.)

 

 

za: Portal Telewizja Republika

 

Według niektórych relacji — postkomunistyczne stacje TV powtarzały ujęcia zamieszek  z poprzednich Marszów, podając je za tegoroczne…


 

Czy tęcza musiała spłonąć, a Rosjan trzeba przepraszać? Kto jest winny i co tak naprawdę się działo? Subiektywna relacja uczestnika

Warszawa w ogniu, 11 listopada znów dzieli. Spalona tęcza na Placu Zbawiciela, znów race, petardy, zamieszki, bójki i policja w akcji. Podpalona budka strażników przy rosyjskiej ambasadzie, zniszczone samochody, smutni warszawiacy. Oburzony pan prezydent, robiące raban rosyjskie media, natychmiast przeproszeni przez MSZ bracia Rosjanie, karcący wzrok pana premiera na lotniskowej konferencji.

Winni narodowcy, bo źle zorganizowali marsz. Winna niewielka grupa bandytów, która zniszczyła cały wysiłek nieskazitelnych narodowców. Winni prowokujący skłotersi w lewackiej spelunie. Winna policja, bo źle przygotowała trasę i nie ochroniła. Winny minister spraw wewnętrznych, bo porządku upilnować nie umiał. Winny premier, bo biegał. Winny Jarosław Kaczyński, bo wyniósł się do Krakowa.

Narracji i opowieści w kontekście 11 listopada będziemy mieli tysiące. Komu uwierzyć? Kto jest winny? Kto po kogo powinien iść?(...)

Mrcin Fijołek

Za wpolityce.pl

 

 

KOMENTARZE

  • @Czartoryski 07:15:51
    Czy Putin i jego kamaryla została przeczołgana w związku z napaścią na zaproszonego gościa czyli króla Holandii ? Został obrzucony w Moskwie jajkami i innymi przedmiotami przez "wzburzonych" nieznanych obywateli rosyjskich. A bicie personelu ambasady Holandii przez nieznanych sprawców w Moskwie to Pikuś. Podobne akty bicia miały miejsce po pobiciu a właściwie poturbowaniu młodzieńca syna pracownika ambasady rosyjskiej w Warszawie kilka lat temu. Do czasu odnalezienia sprawców kradzieży telefonu komórkowego pod naszą ambasadą w Moskwie bito pracowników. Najpierw niskiego szczebla a potem już wysokiego. Wreszcie nasza policja kogoś zamknęła i wtedy napady ustały. Ciekawe jak rosyjscy chuligani wiedzieli kto i jakie stanowisko zajmuje w naszej ambasadzie i gdzie go można dorwać. Swoją drogą nie wierzę, że nasza policja ustaliła, że to akurat był rzeczywisty bandyta który okradł i uderzył tego Rosjanina. Jest różnica gdy fizycznie napada się na zaproszonego gościa i to króla a racą która przypadkowo podpaliła naszą polską budkę milicyjną. Swoją srogą żenujący widok rozwolnienia naszych władz przed pomrukami rosyjskiego namiestnika. Czy w ramach przeprosin nie powinniśmy oddać Pałacu Namiestnikowskiego zwanego chwilowo prezydenckim? dołóżmy pałac kultury i wszystkie ruskie straszydła zwane dla niepoznaki pomnikami wdzięczności za "wyzwolenie" od polskiego sanacyjnego faszyzmu...System III RP/PRLbis się wali; dlatego użyją wszelkich środków by utrzymać władzę! Rudy z Sienkiewiczem zdolni są do wszystkiego!
  • @Czartoryski
    "... niekiedy w poblizu biegajacego w asyscie dwoch oskrzydlajacych tajniakow faceta o charakterystycznym wytrzeszczu oczu "

    ---> gDzie Wulskiego Pan spotykał? W parku? :)

    To ten "Większy Bandyta"?

    http://normalny.neon24.pl/post/80024,sld-owscy-bandyci-probowali-podpalic-polske-na-szczescie-wiekszy-bandyta-jest-juz-znany
  • Wszyscy.
    Budka pod ambasadą została wystawiona podręcznikowo. Pusta i nie pilnowana. POlicji też nie było…. Tęcza hahaha, tęcza straszyła kilka miesięcy, ale na Marsz przygotowali ją perfekcyjnie. Starali się zrobić wszystko tak, by wyszło,że wina jest nasza. I nie wyszło kolejny raz. Oni nie mają zbyt wielkiego pola manewru – pała i PrOwokacja. Do zobaczenia w przyszłym roku. Oni przegrywają, my wygrywamy i kanaliom się nie damy. Kiedy przeproszą Polaków za wszystkie zbrodnie, za zsyłki, za Katyń, za Smoleńsk/na “kursie i ścieżce” i bach!, ale dołu nie ma?/! Kiedy dowiemy się co mają w “papierach” na miłujących Moskwę i Berlin? A może jeszcze na innych “przyjaciół”? Przecież te wszystkie działania są wyraźnie antypolskie?
  • Wszyscy.
    Policja wiedziała, że lewacy szykują się do zamieszek. Mimo to wycofała się…Dwadzieścia minut przed wybuchem zamieszek pod warszawskim squatem policja poinformowała straż Marszy Niepodległości, że może tam dojść do starć. Mimo to funkcjonariusze zamiast zabezpieczyć teren, zostali stamtąd wycofani.

    Jak wynika z ustaleń tygodnika „Do Rzeczy”, policjantów wycofywano z terenów zagrożonych zamieszkami, choć policyjny sztab operacyjny był świadomy, że może tam dojść do eskalacji konfliktu i starć. Okazuje się, że mniej więcej dwadzieścia minut przed zamieszkami, do których doszło przed squatami przy ul. ks. Skorupki i ul. Wilczej w Warszawie, sztab operacyjny policji dysponował już informacjami, że w tym miejscu może dojść do zamieszek, bo „szykuje się do nich grupa lewaków”. Pomimo tej wiedzy, zdecydowano jednak o wycofaniu funkcjonariuszy, a informację o możliwym zagrożeniu przekazano jedynie organizatorom Marszu Niepodległości.

    - Chwilę przed rozpoczęciem przemarszu oficer łącznikowy przekazał nam informację, że na dachach domów przy ul Skorupki biegają jacyś ludzie, że są to najprawdopodobniej anarchiści. Ale dodał, że policja tam działać nie będzie, więc, że mamy sobie sami zabezpieczyć ten teren – mówi w rozmowie z tygodnikiem „Do Rzeczy” Przemysław Czyżewski, szef wyszkolenia Straży Marszu Niepodległości.

    Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami z policją straż Marszu Niepodległości miała jedynie zabezpieczać kolumnę marszową, a nie okoliczne tereny. Informacje przekazane przez tygodnik „Do Rzeczy” potwierdzają doniesienia portalu niezalezna.pl dotyczące okoliczności starć przy warszawskim squacie.

    - Squat przy ulicy Skorupki położony był poza trasą marszu. Policja była zobowiązana do tego, aby podejmować tam interwencje, ale co więcej w sposób szczególny objąć ten punkt nadzorem – tłumaczył w rozmowie z portalem niezalezna.pl poseł Tomasz Kaczmarek.

    Polityk Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z portalem niezalezna.pl zwrócił uwagę, że nawet w mediach pojawiły się informacje o tym, że w budynku squatu jeszcze przed rozpoczęciem marszu dwukrotnie pojawiła się policja i ostrzegała, że ten budynek może być obiektem agresji. Mimo wszystko budynek nie został zabezpieczony, ani poddany kontroli.

    - Z materiałów prasowych jakie zostały zarejestrowane widać, że lewactwo które tam przebywało uzbroiło się na taką okoliczność. Między innymi z dachu tego właśnie budynku rzucano koktajlami Mołotowa, czyli podpalonymi butelkami z benzyną. Stanowi to zagrożenie życia i zdrowia innych ludzi – mówił w rozmowie z portalem niezalezna.pl poseł PiS.
    11 listopada 2013 Dzień niepodległości - koktajl Mołotowa - Warszawa ul.Skorupkihttp://www.savetubevideo.com/?v=nkSRYEenXgk

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej