Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
832 posty 5387 komentarzy

Serendipity

Andy-aandy - Niezależny wędrownik po necie, czasem komentujący... ———————————————— Ekstraktem komunizmu i jego naturą, tak samo jak naturą każdego komunisty i lewaka są: nienawiść, mord, rabunek, okrucieństwo i donos

Barbara Fedyszak-Radziejowska "Przemyśleć Polskę"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przemyśleć Polskę to przenikliwa diagnoza współczesnej Polski. To książka o tym, że Polacy są wspaniali, że potrafimy dokonywać tego, czego nie umie żaden inny naród.

 

Barbara Fedyszak-Radziejowska "Przemyśleć Polskę"

 

Czy Polacy wciąż tworzą wspólnotę narodową? Czy III RP to pasmo klęsk i porażek, czy również sukcesów tylko nie chcemy lub nie umiemy ich dostrzec? Czemu nie mamy być z nich dumni? Jak zbudować silne państwo, którego nie będziemy musieli się wstydzić? Wreszcie: dlaczego wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej jest tak bardzo ważne dla przyszłości Polski, jej pozycji na arenie międzynarodowej, ale także dla nas, jako wspólnoty?

 

Przemyśleć Polskę to przenikliwa diagnoza współczesnej Polski. Nie jest to jeszcze jedno użalanie się nad jej losami, klęskami i tym jak bardzo jesteśmy słabym narodem. Wręcz przeciwnie. To książka o tym, że Polacy są wspaniali, że potrafimy dokonywać tego, czego nie umie żaden inny naród. To książka, która zmusza do przemyślenia na nowo losów naszej ojczyzny. To książka, która ma nadzieję odbudować naszą wartość i wiarę w nas samych.

 

Gorąco zachęcamy do jej lektury.

* * * * *

 

Nadal wierzę, że mimo wielu porażek i niepowodzeń, mimo słabości III RP oraz niedoskonałości naszej demokracji wciąż możemy i potrafimy zmienić Polskę wedle marzeń i nadziei tych, którzy w znacznie trudniejszych i dramatycznych latach stalinowskich, a także w roku 1956, 1970, 1976 i w czasie stanu wojennego, nie poddali się komunistycznej władzy, kładąc na szali nie tylko swoją wolność, lecz nierzadko także życie.

 

Jak przywrócić Polakom wiarę w siebie w tym trudnym przedsięwzięciu? Proponuję raz jeszcze przemyśleć nasze doświadczenia, by zrozumieć przyczyny niepowodzeń i docenić to, co nam się udało. (...)

 

Mam nadzieje, że książka Przemyśleć Polskę pomoże czytelnikom odbudować poczucie własnej wartości, bo bez niej wszystko to, co możliwe, pozostanie nieosiągalne.Od lat z wielu artykułów i książek pisanych po wszystkich stronach sporu wyłania się obraz Polaków pełnych wad, słabości a nawet nikczemności. Nic dziwnego, że w starciu z dwoma narzuconymi z zewnątrz, zbrodniczymi systemami totalitarnymi okazaliśmy się nie tylko słabsi, ale także mocno niedoskonali. Ale to nie powód, by po sukcesie Solidarności z 1980 roku i co najmniej znaczącym przyczynieniu się do upadku komunizmu oraz rozpadu Związku Sowieckiego pozostać przy osiągnięciach na poziomie minimum; ciepłej wody w kranie i durnowatych programów na ekranie.

 

Fragment Wprowadzenia

 

Dr Barbara Fedyszak-Radziejowska – socjolog i etnograf, komentator życia politycznego i społecznego w Polsce, ekspert do spraw wsi i rolnictwa. (...) Stała felietonistka „Gościa Niedzielnego”, komentatorka tygodnika „wSieci”, jej teksty i analizy ukazują się również w „Arcanach”, „Naszym Dzienniku”, „Tygodniku Solidarność”, „Gazecie Polskiej” i „Gazecie Polskiej Codziennie”. Uczestniczka debaty publicznej na tematy społeczne i polityczne.

 

Spis treści:

Kilka słów wprowadzenia

 

Część I

Korzenie wolności i demokracji. „Komuna”, dwa związki i jedna Solidarność

NSZZ „Solidarność” – unieważnione dziedzictwo

Rolnicza Solidarność – wspólnota „religii i gniewu z przeszłości”

Stan wojenny, 13 grudnia 1981.

O przemocy, która staje się akceptowaną normą

Prawda, która boli…

 

Część II

Spętani przeszłością, uwikłani w komunizm

Kłamstwo PRL,  kłamstwa w III RP Nieuczciwość PRL, nieuczciwość czasu kryzysu

Chodząca uczciwość

Socjotechnika cynizmu

Ile PRL w III RP? Sceny z pola walki o demokrację

Kto ma elitę, ten ma władzę

Tajemnicze źródła zauroczenia PRL?

Chcemy pamiętać.

Instytut Pamięci Narodowej, pierwsza dekada

 

Część  III

O tym, co najważniejsze: tożsamość narodowa, powinności obywatelskie, odporność na manipulacje

O wolnych Polakach słów kilka…

Niemodny patriotyzm, niepotrzebna tożsamość?

Amputowana tożsamość

Nasza niepewna tożsamość?

Nieoczekiwany zbieg okoliczności…

Kontrolowanie przeszłości

Polityczne, związkowe i obywatelskie powinności polskich katolików

Wiosna także nasza?

Doktrynerzy znad Wisły

Trzej uwodziciele, jedna bajka…

Rok 1983. Jan Paweł II o pracy w trakcie II Pielgrzymki do Polski

Wieś i rolnictwo – sukces spóźnionej transformacji

O wspólnocie na poważnie

 

Część IV

Smoleńsk 10 IV 2010

Wybory do poprawki? Poprawka z wyborów?

Kwietniowy rachunek sumienia

Upokorzenie – skuteczny sposób na Polaków?

Pamięć to tożsamość

Testowanie polskiej suwerenności

Znaki czasu

 

Indeks nazwisk

 

Patronat medialny:

Tygodnik "Gość Niedzielny"

Tygodnik "wSieci"

"Tygodnik Solidarność"

Blogpress.pl 

Portal wPolityce.pl

Rebelya.pl

Dwumiesięcznik "Arcana"

Pliki do pobrania:

Z dyskusji o książce na blogpress.pl

“Odebrano nam poczucie sprawstwa i poczucie własnej wartości, a to sprzyja utrzymaniu przewagi elit nad demosem” -   podkreśliła autorka książki "Przemyśleć Polskę".
 
I przytoczyła przykłady zdjęć ilustrujących przemiany polityczne w Europie w ostatnich dekadach: Niemcy obalający mur berliński, Czesi wołający w czasie demonstracji "Havel na Hrad !!!", tymczasem symbolem przełomu w Polsce jest czterdzieści kilka osób obradujących przy Okrągłym Stole, “i nie ma 9 mln ludzi, bez których żadnych negocjacji by nie było”.
 
“To jest socjotechnika” – zaznaczyła dr Fedyszak-Radziejowska. – “Bo to kłóci się z faktami i naszym dorobkiem. (..) U nas jest elita, która nieudany naród przeprowadziła”.
 
 
Published on Dec 9, 2013
W Sali Kobierców Pałacu Pod Blachą w czasie Targów Książki Historycznej w Warszawie odbyła się premiera książki dr Barbary Fedyszak-Radziejowskiej "Przemyśleć Polskę", wydanej przez Wydawnictwo Prohibita. Autorce - socjologowi, etnografowi, komentatorowi życia politycznego i społecznego w Polsce, ekspertowi od spraw wsi i rolnictwa, towarzyszyli: Jerzy Kłosiński -- redaktor naczelny "Tygodnika Solidarność" oraz prof. Grażyna Ancyparowicz

KOMENTARZE

  • Leszek Żebrowski "Mity przeciwko Polsce. Żydzi, Polacy. Komunizm 1939-2012""
    *
    Jest to wybór artykułów publicystycznych z zakresu najnowszej historii Polski oraz polityki z ostatnich kilkunastu lat, zamieszczanych w tygodniku „Nasza Polska”. Upływ czasu nie spowodował ich dezaktualizacji, wprost przeciwnie – dziś bowiem teksty te, nabierają dodatkowej mocy, jak dobre wino i są nadal bardzo świeże, dotykając najbardziej drażliwych spraw. Dotyczą one szeroko pojętych zagadnień polsko-żydowskich i dziejów komuny w Polsce w okresie II wojny światowej a także w tzw. Polsce Ludowej. Ponadto są też artykuły odnoszące się do współczesnej sytuacji politycznej. Książkę zamyka obszerne podsumowanie autora na temat zmian, jakie zaszły (i nie zaszły) w Polsce po 1989 r



    Ze wstępu Marka Jana Chodakiewicza:

    „Oooo, nic się nie da zrobić, to koniec.” Takie biadolenie od Leszka Żebrowskiego słyszę stale. A jednak coś robi, nie tyle, ile ja bym chciał, ale robi wiele. Wystarczy zajrzeć do niniejszego zbioru publicystyki. Pisana z zacięciem, z humorem, ze swadą, bez kompleksów, wykrzyczana w twarz, gniewna, dumna, buntownicza, sardoniczna, zaangażowana. A jednocześnie staranna w badaniach, zupełnie niedziennikarska głębia szperania w źródłach. Leszek jest nieubłagalnym tropicielem fałszerstw historycznych i nie poddaje się politycznie poprawnym modom. Autor, z zawodu ekonomista, jest historykiem-amatorem, który jest chyba najwybitniejszym w Polsce znawcą dziejów Narodowych Sił Zbrojnych (NSZ).

    Niejeden profesjonalny historyk, postpeerelowski szczególnie, przejechał się na swojej ignorancji, gdy Leszek, w typowym swoim stylu „hurra!”, wyszydzał go i wytykał dziury faktograficzne i błędy logiczne. I zawsze, i wszędzie z zacięciem narodowo-demokratycznym, publicystyką swoją torował drogę łamiąc grubą skorupę lodowca, pozostałości komunizmu w mentalności Polaków takim neoendekom jak Rafał Ziemkiewicz.

    Za: http://sklep-niezalezna.pl/pl/p/Mity-przeciwko-Polsce.-Zydzi,-Polacy.-Komunizm-1939-2012-Leszek-Zebrowski/671
  • Leszek Żebrowski o "Mitach przeciwko Polsce"
    Mity to zamiana przez propagandę rzeczy prawdziwych na fikcyjne — po to, żebyśmy zapominali o prawdzie czyli części naszej tożsamości narodowej. Tych mitów jest bardzo dużo.

    Leszek Żebrowski mówi także m.in. o tych mitach, których nie ma w jego książce, jak np. o micie tow. prof. Leszka Balcerowicza, którego przełożonym w partyjnej szkole mafijnej PZPR był tow. gen. Baryła... Oraz o micie tzw. "opozycji demokratycznej"...

    http://www.youtube.com/watch?v=VwtoMHiU2hQ

    Published on Jan 19, 2013
    Relacja:
    http://www.blogpress.pl/node/15602
  • @Andy-aandy 08:36:39
    Stare komuchy nigdy nie pogodziły się z tym, że ich pogląd na świat zbankrutował, okazał się być jedną z wielu herezji, jakich setki było w dziejach ludzkiego gatunku. Są tu obcy, sowieci nawieźli ich – jak nawóz – na swoich bagnetach i zabłoconych buciorach. Jak ci, co zsyłają chorobę lub złośliwy nowotwór, dołożyli wszelkich starań, aby nas – organizm żywiciela - unieważnić, upokorzyć i zniszczyć. Chorobę przeżyliśmy, ale pozostały jej groźne ogniska. Te, w skrytości ducha, mają jednak wobec nas wielki kompleks – wiedzą, że wobec Polaków, są jedynie sowietami drugiej klasy, drugiej świeżości, kundlami szczekającymi na kremlowski rozkaz. Dziś drugie i trzecie pokolenie kukułczych jaj Stalina ciągle okupuje najbardziej eksponowane pozycje w Rzeczypospolitej. Nie wypada im jednak dalej krakać w stricte marksistowskim narzeczu, znaleźli sobie zatem nowy wolapik – genderpierdolety. Na swój chamsko-buraczany sposób spolszczyli dokonania marksizmu kulturowego i – bez większego zresztą zrozumienia – deklamują nowocześnie brzmiące brednie, mające w istocie stanowić obrzędowy język …nowego kultu. Mają też swoich świętych – towarzyszy (ciepłych i zimnych) żydobolszewika Baumana zbrodniarza, bandyty z NKWD/KBW/UB, Kuronia[Kuroń to morderca, mający ka rękaw krew rozkułaczanych chłopów i. On i jego walterowskie drużyny harcerskie, których członkiem nawiasem mówiąc był osobnik nazywający się wtedy Adam Szechter. Zgadza się, potem był i więziony i torturowany - podobnie jak więził i torturował Kamieniewa, Bucharina i innych Stalin. czy to oznacza, że należy się mu szacunek. czy Kuroń przeprosił za swoje grzechy - nie! A miałby kogo, choćby moich dziadków. Kuroń do końca był komunistą, tyle że w obozie wrogim władzom PZPR i jedynie czego pragnął to odsunięcie od władzy wierchuszki PZPR, a nie zniszczenia systemu. Proszę poszperać w internecie i odszukać list, który napisał przed śmiercią do tzw. "antyglobalistów".], żydobolszewika, polonofoba Berele Lewartowa vel Geremka, zbrodniarzy, bandytów sowieckich żydobolszewickich matrioszek Kiszczaka, Marguilusa vel Jaruzelskiego, Kwaśniewskiego, Urbana. Wypierdki lumpenproletariatu z czworaków, to elita dzisiejszej PO sowieckiej III RP - SLD, Twoja Rucha Hartmana, komuchy, zydokomuchy, zaraza żydolewacka.
  • Misja miłości do Polski
    *
    Filip Frąckowiak sprostał wyjątkowemu zadaniu: przybliżył Czytelnikom wyjątkową i wymykającą się wszelkim klasyfikacjom postać swojego ojca.

    Nieco ponad rok od tragicznej, zagadkowej śmierci profesora Józefa Szaniawskiego w Tatrach, na szlaku ze Świnicy na przełęcz Zawrat, dostajemy do ręki książkę o tej wyjątkowej, wieloformatowej i nietuzinkowej postaci. To ważna, potrzebna i wartościowa pozycja, która z pewnością powinna się znaleźć w bibliotece każdego, komu droga jest Polska. (...)

    Misja miłości do Polski

    Na przekór wpływowym dzisiaj i bardzo hałaśliwym środowiskom, którym nie po drodze z polską tradycją i historią, które starają się zohydzić nam polskie dziedzictwo i kulturę, wmawiają, że jesteśmy nacją podłych nieudaczników, Józek zawsze z pasją odpowiadał, że mało który naród w dziejach świata może być tak dumny z dokonań swoich przodków. Zachęcał do poznawania i pokochania polskiej historii. Dzielił się swoim doświadczeniem miłości do Ojczyzny. Ten kluczowy trop jego działań każdy bez trudu odnajdzie na kartach książki Filipa Frąckowiaka, bogatej w materiał dokumentalny, ciekawe fotografie i wspomnienia osób publicznych i mniej znanych, ale nie mniej ważnych, o Szaniawskim.

    Józek obracał się w wielu polskich środowiskach w kraju i na emigracji, przyciągał i zachwycał ludzi swoją erudycją i przenikliwością opinii. Autor książki pokazuje, jak szeroki i różnorodny był krąg przyjaciół i współpracowników Szaniawskiego. Każdy, kto zetknął się z Józefem Szaniawskim, wie, że był to człowiek, którego niepodobna zaszufladkować. Tę prawdę ukazuje Filip Frąckowiak w swojej książce.

    Autor zadedykował ją synowi Franciszkowi, wnukowi Józefa Szaniawskiego. Symbolicznie dokonał w ten sposób przekazania spuścizny ojca pokoleniom, które dopiero nadejdą i, podejmując narodowe dziedzictwo, odcisną własny ślad w polskiej sztafecie pokoleń. Niech będzie to ślad piękny, jak chciałby Józek.

    ———————————————

    Książka jest do nabycia w księgarniach „Naszego Dziennika” w Warszawie, al. Solidarności 83/89, i w Krakowie, ul. Starowiślna 49. Można ją też zamówić pod nr. telefonu (12) 431 02 45, (22) 850 60 20 lub drogą e-mailową: zamowienia@naszdziennik.pl.

    Andrzej Melak Współpraca: Łukasz Kudlicki

    Cytowane za: http://www.naszdziennik.pl/mysl/63290,a-co-ty-wiesz-o-jozefie-szaniawski...
  • Kundlizm - wprowadzenie do definicji
    *
    Uwaga, będzie ostro, są bowiem sprawy, w których autor nie zwykł gryźć się w język.
    (...)

    Stworzyliście cały kod, podle którego się rozpoznajecie i porozumiewacie. Naczelnymi konstruktami tego kodu są takie pojęcia jak: „język nienawiści”, „homo (czytaj – ludzko) fobia”, „przesąd”, „faszyzm”, „szowinizm”, „samcza przemoc”, „niezrozumienie etapu historii”, „nietolerancja”, „ciasny nacjonalizm”, „antysemityzm” i tym podobne nowotwory konstytuujące nowy język.
    (...)

    Przypadkowo wszystkie te działania wymierzone były przeciwko dwóm państwom, których nazw, w tym kontekście absolutnie nie wolno wymieniać. Nieodpowiedzialnie walczyliśmy bowiem o niepodległość z niewymienialnymi ciemiężcami, no w najlepszym razie ze „stalinowcami” i „nazistami”. AK wyglądała jak banda obleśnych durni z pewnego niemieckiego serialu, którego scenariusza na pewno nie powstydziłaby się para autorska: Jerzy Urban - Jozef Goebbels
    ***
    Z tymi nazistami, to w ogóle wszystko nie jest takie pewne, jako że naziści przeważnie swoje mleko ssali, z piersi nazistowskich matek, nad Wisłą. Gromiliśmy zatem Żydów w Kielcach, mordowaliśmy ich w Jedwabnem, nieodpowiedzialnie stawialiśmy nasze ciała pod upowskie piły i topory na Wołyniu, blokując tym samym słuszne tendencje narodu ukraińskiego do samostanowienia – szczególnie na trupach stu trzydziestu tysięcy wyciętych (w czystce etnicznej o znamionach ludobójstwa) w pień Polaków – i niepodległości.
    ***
    W dzisiejszej Polsce każdy – kto jako tako potrafi zadbać o swoje interesy – ma rację!
    Racja, w relacjach społecznych, ma jednak to do siebie, że przeważnie jest kosztem kogoś.
    Wszyscy mają więc w dzisiejszej Polsce rację…kosztem Polaków.
    (...)
    Nowy język, ten coraz mocniej abstrahujący już od klasycznej polsczyzny, nie znosi „bohaterszczyzny”, „cierpiętnictwa”, „narodowej mitomanii”, on nie znosi „narodu” w ogóle, a przy okazji za nic ma Mickiewicza, Słowackiego i Sienkiewicza.
    ***
    Narodem mogą zatem być Niemcy, Ukraińcy, Rosjanie, tej cechy nie należy jednak zbyt podkreślać w odniesieniu do Polaków. Jeśli już operujemy pojęciem „Naród Polski”, to zawsze w odniesieniu do wad, zbrodni (popełnionych, bądź wyimaginowanych). Za wszystkie musimy szczerze i nieprzerwanie żałować i przyrzekać – najlepiej ustami Adama Michnika i Mariusza Waltera – poprawę.
    Biczowanie narodu ma trwać, aż do momentu jego ostatecznego wytresowania, albo - co byłoby chyba o wiele bardziej pożądane, jego ostatecznego – językowego i myślowego – rozbrojenia i ustawienia w pozycji na kolanach
    (...)

    Witold Gadowski

    Cytowane za: http://www.stefczyk.info/blogi/dziennik-chuligana/kundlizm,8188600027

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej