Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
832 posty 5387 komentarzy

Serendipity

Andy-aandy - Niezależny wędrownik po necie, czasem komentujący... ———————————————— Ekstraktem komunizmu i jego naturą, tak samo jak naturą każdego komunisty i lewaka są: nienawiść, mord, rabunek, okrucieństwo i donos

Bolszewicka prokuratura w PRL-bis chce skazać za transparent: "Za Wilno, za Katyń, Grodno, za Lwów zapłaci czerwona hołota"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

To czysto bolszewickie usiłowanie pociągnięcia do odpowiedzialności za transparent z antykomunistyczną i antysowiecką treścią jest złamaniem konstytucyjnych praw obywateli i bezprawną próbą karania Polaków za poglądy.

 

Bolszewicka prokuratura w PRL-bis chce skazać za transparent: "Za Wilno, za Katyń, Grodno, za Lwów zapłaci czerwona hołota"
 
W artykule Macieja Walaszczyka zatytułowanym "Czerwony pościg" "Nasz Dziennik" informuje, że: Wałbrzyska prokuratura szuka współwinnych próby rozwinięcia transparentu „Za Wilno, za Katyń, Grodno, za Lwów zapłaci czerwona hołota”.
 
O umorzenie sprawy apelują byli opozycjoniści.Prokuratura rejonowa, która prowadzi śledztwo w sprawie próby obrazy rosyjskiego ambasadora, nie próżnuje. Nie tylko nie umorzyła postępowania, ale za wszelką cenę chce doprowadzić do postawienia przed sądem uczestników i współwinnych akcji rozwieszenia transparentu.
 
Policja przesłuchała do tej pory ponad dwudziestu członków klubu kibica Górnika Wałbrzych. Z ich relacji wynika, że byli pytani, „kto ich do tego namawiał”. Co ciekawe, funkcjonariusze nie formułowali dokładnie, do czego mieli być namawiani. (...)Sprawa odbiła się głośnym echem. W rocznicę stanu wojennego po Mszy św. za Ojczyznę sprawowanej w kościele św. Aniołów Stróżów w Wałbrzychu pod tablicą upamiętniającą ofiary stanu wojennego szef wałbrzyskiego NSZZ „Solidarność” Radosław Mechliński odczytał list w obronie swobód obywatelskich.Podpisali się pod nim działacze dawnej opozycji, ludzie autentycznie represjonowani przez władze komunistyczne. (...)
 
Próba pociągnięcia do odpowiedzialności za rozwinięcie transparentu z antykomunistyczną i antysowiecką treścią to – zdaniem sygnatariuszy listu – złamanie konstytucyjnych praw obywateli i próba karania za poglądy.Przypomnijmy, że sprawa dotyczy wizyty ambasadora Federacji Rosyjskiej 25 i 26 listopada w Wałbrzychu. Aleksandr Aleksiejew przyjechał uroczyście otworzyć odnowiony cmentarz sowieckich żołnierzy.
 
Przed ratuszem trzech mężczyzn próbowało rozwinąć transparent z napisem „Za Wilno, za Katyń, Grodno, za Lwów zapłaci czerwona hołota”, wtedy zatrzymała ich policja. (...)
 
Cytowane za "Naszym Dziennikiem"

Czy sierp i młot – symbole zbrodniczego komunizmu – pozostają  w Polsce pod ochroną? — pyta się zespół portalu wPolityce.pl w artykule o szykowanaym przez zbolszewizowaną prokuraturę procesie.

 

KOMENTARZE

  • @moher 05:39:42
    *
    Niestety, komuna ma sie nadzwyczaj dobrze w tym PRL-bis.

    Zresztą, właśnie po to zbolszewizowani zdrajcy i kanalie z PPR i PZPR w rodzaju Jaruzelskiego i Kiszczaka oraz różni bandyci z SB czy WSi tworzyli dla siebie ten PRL-bis.
  • Dlatego jest teraz taka bolszewick wściekłość i jednocześnie strach przed „Resortowymi dziećmi”
    *
    A ta książka nie kłamie o komunistyczno-bolszewickiej przeszłości wielu rodzin z postsowieckich mass mediów czy pseudo dziennikaskiej i antypolskiej agentury w PRL-bis.

    W dodatku, już jest najwyższy czas na to, by prawda o tej antypolskiej i sowieckiej — na razie tylko medialnej agenturze reprezentującej interesy wyłącznie postbolszewickiej mafii w PRL-bis dotarła do opinii publicznej.
  • Witold Gadowski: "Kundlizm - wprowadzenie do definicji"
    *
    Uwaga, będzie ostro, są bowiem sprawy, w których autor nie zwykł gryźć się w język.
    (...)

    Stworzyliście cały kod, podle którego się rozpoznajecie i porozumiewacie. Naczelnymi konstruktami tego kodu są takie pojęcia jak: „język nienawiści”, „homo (czytaj – ludzko) fobia”, „przesąd”, „faszyzm”, „szowinizm”, „samcza przemoc”, „niezrozumienie etapu historii”, „nietolerancja”, „ciasny nacjonalizm”, „antysemityzm” i tym podobne nowotwory konstytuujące nowy język.
    (...)

    Przypadkowo wszystkie te działania wymierzone były przeciwko dwóm państwom, których nazw, w tym kontekście absolutnie nie wolno wymieniać. Nieodpowiedzialnie walczyliśmy bowiem o niepodległość z niewymienialnymi ciemiężcami, no w najlepszym razie ze „stalinowcami” i „nazistami”. AK wyglądała jak banda obleśnych durni z pewnego niemieckiego serialu, którego scenariusza na pewno nie powstydziłaby się para autorska: Jerzy Urban - Jozef Goebbels
    ***
    Z tymi nazistami, to w ogóle wszystko nie jest takie pewne, jako że naziści przeważnie swoje mleko ssali, z piersi nazistowskich matek, nad Wisłą. Gromiliśmy zatem Żydów w Kielcach, mordowaliśmy ich w Jedwabnem, nieodpowiedzialnie stawialiśmy nasze ciała pod upowskie piły i topory na Wołyniu, blokując tym samym słuszne tendencje narodu ukraińskiego do samostanowienia – szczególnie na trupach stu trzydziestu tysięcy wyciętych (w czystce etnicznej o znamionach ludobójstwa) w pień Polaków – i niepodległości.
    ***
    W dzisiejszej Polsce każdy – kto jako tako potrafi zadbać o swoje interesy – ma rację!
    Racja, w relacjach społecznych, ma jednak to do siebie, że przeważnie jest kosztem kogoś.
    Wszyscy mają więc w dzisiejszej Polsce rację…kosztem Polaków.
    (...)
    Nowy język, ten coraz mocniej abstrahujący już od klasycznej polsczyzny, nie znosi „bohaterszczyzny”, „cierpiętnictwa”, „narodowej mitomanii”, on nie znosi „narodu” w ogóle, a przy okazji za nic ma Mickiewicza, Słowackiego i Sienkiewicza.
    ***
    Narodem mogą zatem być Niemcy, Ukraińcy, Rosjanie, tej cechy nie należy jednak zbyt podkreślać w odniesieniu do Polaków. Jeśli już operujemy pojęciem „Naród Polski”, to zawsze w odniesieniu do wad, zbrodni (popełnionych, bądź wyimaginowanych). Za wszystkie musimy szczerze i nieprzerwanie żałować i przyrzekać – najlepiej ustami Adama Michnika i Mariusza Waltera – poprawę.
    Biczowanie narodu ma trwać, aż do momentu jego ostatecznego wytresowania, albo - co byłoby chyba o wiele bardziej pożądane, jego ostatecznego – językowego i myślowego – rozbrojenia i ustawienia w pozycji na kolanach
    (...)

    Witold Gadowski

    Cytowane za: http://www.stefczyk.info/blogi/dziennik-chuligana/kundlizm,8188600027
  • Bolszewicka prokuratura nie widzi znamion przestępstwa w nawoływaniu do masowych komunistycznych mordów w PRL-bis
    *
    Neostalinowski zbrodniarz Michał Nowicki obiecuje swoim komunistycznym bandytom: "Poleje się krew, ale tego nie trzeba się bać", "Sami wykończymy polską burżuazję i jej łańcuchowe psy"...

    Bezkarne wzywanie do masowych mordów Polaków oraz propagowanie komunistycznej nienawiści

    Wieloletnia działalność neostalinisty Michała Nowickiego wzywającego m.in. do wprowadzenia siłą „dyktatury proletariatu” oraz nowych masowych mordów przeciwników komunizmu w Polsce — po dwóch latach śledztwa doczekala się pochwały prokuratury. Bowiem, po aż dwóch latach „śledztwa“ w postaci przejrzenia paru z tych stron, jakie były opublikowane na portalu LBC — prokuratura nie widzi znamion przestępstwa w nawoływaniu do masowych komunistycznych mordów oraz niszczenia istotnych dla Polaków miejsc pamięci narodowej.

    Zob. http://3obieg.pl/poleje-sie-krew-ale-tego-nie-trzeba-sie-bac-sami-wykonczymy-polska-burzuazje-i-jej-lancuchowe-psy
  • Fundacja Łączka na pomoc Żołnierzom Wyklętym
    *
    Dzień państwowego pochówku Żołnierzy Wyklętych-Niezłomnych, ofiar komunistycznego terroru, ekshumowanych i identyfikowanych w kwaterze „Ł” Powązek Wojskowych w Warszawie wyznaczony na 27 września 2014 r. musi mieć charakter szczególny. Fundacja Łączka, która właśnie powstała, zadba, żeby była to wielka patriotyczna uroczystość, narodowe święto.

    Zamordowani przez komunę żołnierze niepodległości – elita II RP – czekali na tę chwilę przez dziesięciolecia sowieckiego zniewolenia i zakłamania.

    Prezes IV Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość ppłk Łukasz Ciepliński wiedział, że nie będzie miał pogrzebu, tylko zostanie wrzucony pod osłoną nocy do jakiegoś bezimiennego dołu. Dlatego 1 marca 1951 r., tuż przed śmiercią połknął medalik z Matką Boską. To, jak dotąd, nie wystarczyło do identyfikacji jego szczątków na warszawskiej Łączce.
    Po brutalnym śledztwie, zakończonym wyrokiem krzywoprzysiężnego sądu, Ciepliński został zamordowany strzałem w tył głowy w mokotowskim więzieniu wraz z sześcioma współpracownikami – mjr. Adamem Lazarowiczem, mjr. Mieczysławem Kawalcem, kpt. Franciszkiem Błażejem, kpt. Józefem Rzepką, por. Karolem Chmielem i por. Józefem Batorym.

    Hołd dla drugiej konspiracji
    Dziś na pamiątkę tych tragicznych wydarzeń 1 marca – dzięki śp. prezydentowi RP Lechowi Kaczyńskiemu i śp. prezesowi IPN‑u Januszowi Kurtyce – możemy obchodzić Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
    „Niech to nowe święto będzie wyrazem hołdu dla drugiej konspiracji, za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy patriotycznej i przywiązania do tradycji patriotycznych, za krew przelaną w obronie Ojczyzny” – pisał Lech Kaczyński, składając projekt ustawy w tej sprawie.

    Prezydentura Lecha Kaczyńskiego to jedyny w historii tzw. III RP okres, kiedy polscy bohaterowie – członkowie Polskiego Państwa Podziemnego, żołnierze AK czy NSZ-etu, przedstawiciele najpiękniejszego pokolenia Kolumbów byli otaczani należną im czcią. Kiedy państwo polskie oddawało honory tym, którzy walczyli o naszą wolność i niepodległość. To był ten wyjątkowy czas po 1989 r., kiedy można było poczuć ducha 20-lecia międzywojennego – Polski niepodległej.
    Prezydenta Kaczyńskiego i prezesa Kurtyki już nie ma, zginęli razem z innymi przedstawicielami polskiej elity w 2010 r. w Smoleńsku. (...)

    Fundacja Łączka będzie walczyła o oddanie należnego szacunku bohaterom, a zarazem napiętnowanie ich prześladowców. Czekamy na Państwa pomoc i wsparcie: fundacjalaczka.pl

    A o resortowej rodzinie grabarza Władysława Turczyńskiego, którego brat Kazimierz był funkcjonariuszem zbrodniczej Informacji Wojskowej, w następnym odcinku.

    Tadeusz Płużański jest pisarzem, publicystą, szefem działu Opinie „Super Expressu”, autorem książek o nierozliczonych zbrodniach komunistycznych: „Bestie”, „Bestie 2”, „Oprawcy. Zbrodnie bez kary”, prezesem Fundacji Łączka.

    Cytowane za: http://niezalezna.pl/49985-fundacja-laczka-na-pomoc-zolnierzom-wykletym
  • @Andy-aandy 09:07:56
    Rok 1863. Stanisław Dider: ROLA NEOFITÓW W DZIEJACH POLSKI. "...naszem Jeruzalem będzie Polska. My będziemy jej arystokracją, my tu rządzić będziemy, kraj ten należy do nas, jest nasz..." - warto przeczytać, aby zrozumieć teraźniejszość III RP/PRLbis/POlin...Krople wody drążą skały, niestety. Aby to przerwać "TĘ kropl(ę) ówkę "należy odciąć od organizmu jakim jest RP. Pzdr!
  • @Andy-aandy 07:32:44
    Powszechną odpowiedzialność za czyny rodziców, wzorem "etyki" dziczy pogańskiej i bezbożnej wykładni plugawej ideologii marksistowskiej, wprowadzili ponownie żydobolszewicy. Ideę tą kontynuują (nawet obecnie!) i krwawo realizują żydokomuniści w ramach tzw. walki klas. --- Korzystanie z owoców czynów przestępczych - również rodziców albo nawet osób trzecich - zawsze było naganne i potępiane. Jakkolwiek współczesne społeczeństwa na ogół nie rozliczają za występki rodziców, to jednak wszystkie one (szczególnie te zdrowe, demokratyczne) biorą pod uwagę rodowód obywatela przy wyznaczaniu mu określonej funkcji społecznej czy politycznej. Niedaleko pada jabłko od jabłoni...jakie drzewo taki klin, jaki tate taki syn...jaka natka taka matka... --- Toż przecież my - rodzice - naszą codzienną postawą, zachowaniem, dobrymi czynami, zabieganiem o szacunek współobywateli wystawiamy list polecający naszym dzieciom na ich dalszą, samodzielną już drogę.
  • @Andy-aandy 09:07:56
    Wszyscy piszą UB, KOMUNIŚCI, OPRAWCY - a kim oni byli? a no żyd żyda żydem poganiał. Żyd w NKWD, Smierszy, IW/WSW/WSI, UB/SB, kto jak nie żyd, szabesgoj, rab mógł tak znęcać się nad ludźmi, wyrywać paznokcie, zęby, zgniatać jądra szufladą, strzelać w potylicę, etc..etc..Dziś zbrodnicza, złodziejska awangarda żydobolszewicka ze swym pomiotem, wyrywa "paznokcie" z polskich mózgów - wtedy świadomie i z premedytacją pozbawili nas elit. Kto donosił do NKWD..etc..do czyich domów mają iść i po kogo, łapać najlepszych Polaków? no żydzi, raby, szabesgoje, wtopieni w miejscowe społeczności, pod swymi lub polskimi nazwiskami, tzw. nasi sąsiedzi. Druga ich część ze swym pomiotem, obecnie żąda od nas 65 mld$ za jakieś żydowskie mienie, którego nie Polacy ich pozbawili, o ile je mieli, no i jak oni świetnie władają językiem polskim. .
  • @Andy-aandy
    Dobrze, że przypominasz tą sprawę. W natłoku tysięcy podobnych zaczynamy się przyzwyczajać, zaczynamy być immunizowani, nie reagujemy na zło.

    Po każdej takiej notce, każdy czytelnik powinien zadać sobie pytanie, co powinienem zrobić?
  • Wszyscy
    Prof. Szwagrzyk we "wSieci": "Prawda o tym, czym był komunizm, jest dla wielu niewygodna. Kariery tam zaczęte nadal przynoszą korzyści wielu środowiskom i rodzinom".

    „Łączka” i to, co udało się tam odnaleźć, zdokumentować, pokazać, a więc te przestrzelone czaszki, związane wciąż ręce, zbezczeszczone zwłoki, ciała bohaterów rzucone do dołów jak śmieci, to wszystko mówi więcej o komunizmie niż miliony słów i setki naukowych książek

    - mówi w rozmowie z tygodnikiem "wSieci" prof. Krzysztof Szwagrzyk.

    Historyk otrzymał tytuł Człowieka Wolności roku 2013. http://wpolityce.pl/site_media/media/cache/fd/8b/fd8bedc1c01949fb0ad32e9368edca7d.jpg

    W rozmowie z braćmi Karnowskimi prof. Szwagrzyk tłumaczy, jak szczątki polskich patriotów traktowały ubeckie władze:

    Traktowali to jak śmietnik, jak miejsce, na które nikt nigdy nie spojrzy, które na zawsze pozostanie nieznane. Było to sprzeczne nawet z ówczesnym prawem, bo przepisy ze stycznia 1948 r. mówiły wyraźnie: straconych i zmarłych należy chować na więzieniach komunalnych, w aktach więziennych odnotowywać miejsce pochówku, podobnie w dokumentach cmentarza. W Warszawie całkowicie zlekceważono i to zalecenie. Po prostu wywalano ciała na śmietnik pod mu- rem cmentarza. Groby były bardzo płytkie, na 70 cm, czasem nawet na zaledwie 0,5 m..

    - mówi historyk.

    I podaje przykład trudności, z jakimi musieli zmierzyć się archeolodzy w swoich badaniach:

    Słynny mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszko” miał charakterystyczną cechę w uzębieniu: dużą przerwę między jedynkami. Uważnie analizowaliśmy pod tym kątem wszystkie wydobyte szczątki. Było ich kilka. Żadne nie były ciałem „Łupaszki” i dopiero badanie genetyczne pozwoliło nam na jego identyfikację. Dlaczego? Bo w momencie śmierci już nie miał tych zębów, ubecy mu je w śledztwie wybili

    - przekonuje.

    Prof. Szwagrzyk odniósł się również do problemu wpływu i znaczenia komunistów w rzeczywistości III RP:

    Tamte korzenie i dziś mają znaczenie, kariery tam zaczęte nadal przynoszą korzyści wielu środowiskom i rodzinom. (...) Jako historyk mogę stwierdzić, że bez wątpienia prawda o tym, czym był komunizm, jest dla wielu i dzisiaj niewygodna. Są ludzie, którzy nie chcą pamiętać, że funkcjonariusze tego systemu długie lata po wojnie dokonywali masowych mordów na elitach, których ciała grzebano pod cmentarnym murem, starając się zatrzeć wszelkie ślady pochówku, bojąc się legendy tych ludzi, pamięci o nich. Każdy z nich musi mieć swój grób, z włas- nym imieniem i nazwiskiem. I będą je mieli. To nasz polski obowiązek – pochować ich z honorami, na które zasłużyli

    - mówi.

    Całość rozmowy w tygodniku "wSieci", polecamy!
  • @Kula Lis 62 10:36:03
    Stanisław Michalkiewicz o tym, jak środowiska żydowskie fałszują rzeczywistość, zasady prawa rzymskiego i starają się wymusić na państwie polskim nienależne im świadczenia finansowe. http://www.savetubevideo.com/?v=EZj_wbyw6NE
  • @Kula Lis 62 10:36:03
    Zobacz więcej na: http://www.wykop.pl/link/1795470/polscy-obywatele-maja-odpowiadac-za-niemieckie-zbrodnie/
  • @Kula Lis 62 10:56:54
    Żyd to zaraza koniec i kropka. Nie lubię tej nacji i nie polubię a winę tylko ponoszą sami jarmułkowcy.
  • @Kula Lis 62 11:02:40
    Zsowietyzowane durnie, z genetycznym już syndromem niewolnika/homosowietikusa(co jest już nieuleczalne) wybierające kilkakrotnie żydokomunistycznych aparatczyków , łgarza, krętacza, POspolitego złodzieja, łapówkarza i nieuka, alkoholika, agenta KGB, “omcmgr” Stolzmana vel Kwaśniewskiego syna enkawudzistowskiego zbrodniarza, bandyty i absolwenta zawodówki Millera, wnuka esesmana i wehrmachtowca, syna agenta Gestapo a następnie UB/SB, żydoszwaba, reraka, kretyna z wytrzeszczem od dnia poczęcia Tuska, potomka sowieckiego rezuna wtórnego analfabetę p. Rezydenta Bula Szczynukowa ksywa Komorowski-"chrabja", etc, etc…. na najwyższe stanowiska państwowe, nie zasługują na lepszy los i inną nazwę jak bydło. Szkoda jedynie, że od decyzji durnowatego i zbydlęciałego POlactwa zależą losy Polski i reszty Polaków. Niestety, głupi naród, zamiast po 1989 roku rozstrzelać i powiesić czołowych żydobolszewików typu sowieckie matrioszki Kiszczak, Marguilus vel Jaruzel, Urbach vel Urban oraz dać kopa w dupę sędziom i prokuratorom z tamtego systemu, paru też można było powiesić, to Polaczkowie im odpuścili. I teraz płaczą, że żydzi chazarscy ze swym miotem jak Szechter jąkała, żydobolszewiccy zbrodniarze, bandyci, ichni pomiot oraz POspolita kurwa, narkomani, pederaści, etc.. i złodzieje rządzą.
  • @Rebeliantka 10:48:43
    Medialny komunistyczny pomiot – Mirosław Kokoszkiewicz

    Zgodnie z tradycją u schyłku roku odbyło się kolejne rozdanie dziennikarskich nagród Grand Press i jak to zwykle w III RP bywa wśród laureatów i beneficjentów, także finansowych, znaleźli się tacy kłamcy i manipulatorzy, którzy owszem zasłużyli na laury, ale w kategorii „Hiena roku”.

    W Polsce największym uznaniem cieszą się ci dziennikarze, którzy w normalnych cywilizowanych państwach wylądowaliby natychmiast facjatami na bruku za swoja stronniczość, nierzetelność, kłamstwa, manipulacje i zwykłe działanie na zlecenie obozu rządzącego, a co wielce prawdopodobne także spełniający zadania służb specjalnych obcych państw.

    Oto w kategorii „news” uhonorowano Agnieszkę Kublik z Gazety Wyborczej za paszkwil zatytułowany, „Trzej zamachowcy”, w którym to autorka wykorzystując przeciek kontrolowany z wojskowej prokuratury i wyrwane z kontekstu fragmenty zeznań próbowała skompromitować wybitnych naukowców zaangażowanych w wyjaśnienie smoleńskiej tragedii i nieprzyjmujących w ciemno kłamliwej wersji zdarzeń forsowanej przez Kreml i jego nadwiślańskich wspólników-zakładników.

    Na całe szczęście miesiąc wcześniej ukazała się książka „Resortowe dzieci. Media”, autorstwa Doroty Kani, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza, która w sposób bardzo jednoznaczny pokazuje nam, kto w Polsce kręci tym całym medialnym towarzystwem wzajemnej adoracji i jak nikczemnym indywiduom oraz zwykłym komunistycznym kapusiom i zdrajcom przekazano podzielony w 1989 roku medialny tort.

    W zasadzie kropkę nad i, stawia już taka oto zawarta w książce informacja mówiąca, że III RP nazywana szumnie suwerennym i demokratycznym państwem prawa oddała telewizję „Polsat” tajnemu współpracownikowi SB o pseudonimie „Zegarek”, czyli posiadaczowi kilku paszportów i nazwisk, Zygmuntowi Solorzowi. Szefami TVN zostali Mariusz Walter, TW „Mewa” i Jan Wejchert, TW „Konarski” zaś prezesurę Telewizji Publicznej powierzono Andrzejowi Drawiczowi, zasłużonemu komunistycznemu kapusiowi o pseudonimach „Kowalski” i „Zbigniew”.

    Jeżeli uzmysłowimy sobie, że polskie służby specjalne przez cały okres PRL-u były podporządkowane Moskwie to dotrze do nas porażająca prawda mówiąca, że po 89 roku polskie media przekazano z pełną premedytacją tak naprawdę w ręce rosyjskiej agentury.

    Warto w tym miejscu przypomnieć kilka znaczących nazwisk osób, które przy okrągłym stole zasiadły w zespole ds. mediów. Byli to między innymi: Helena Łuczywo, Jan Dworak, Krzysztof Kozłowski, Marcin Król, Adam Michnik, Jacek Snopkiewicz, Krzysztof Teodor Toeplitz, Jerzy Urban.

    Te wszystkie bez wyjątku osoby stały się później właścicielami bądź szefami różnych mediów od prywatnych po publiczne. Część z nich była ważnymi politykami lub wysokimi urzędnikami państwowymi. Mamy też wśród nich dzisiejszych wpływowych politycznych komentatorów. Łączy ich jeszcze jedno. Wszyscy zajadle bronią do dziś zdobyczy i umów zawartych przy okrągłym stole, a za odwiecznego wroga numer jeden uważają Kościół, polski patriotyzm oraz wolne i kapitałowo czysto polskie media głównie reprezentowane przez Radio Maryja i TV Trwam.

    Wolne i niezależne media to sól demokracji i najważniejszy jej strażnik działający w interesie społecznym. W tym miejscu musi paść retoryczne pytanie. Czy w 1989 roku planowano w ogóle coś takiego jak suwerenne demokratyczne państwo prawa? A może doszło do wielkiego historycznego oszustwa i w propagandowym hałaśliwym opakowaniu oraz w wśród pięknych nośnych haseł i sloganów zafundowano nam pokolorowany i nieco wyretuszowany PRL-bis, na którego czele zaroiło się od tych samych „czerwonych mord i krzywych ryjów”, o których śpiewał kiedyś Paweł Kukiz?

    Ja już od dawna nie mam żadnych złudzeń i wiem, w jakim państwie przyszło mi żyć. Rozumiem też chore mechanizmy, dzięki którym w mediach zawsze na czoło wysuwane są różne ubeckie i esbeckie córy oraz synalkowie komunistycznej swołoczy, która przywędrowała tu za sołdatami odzianymi w kufajki i obutymi w łapcie oraz gustowne walonki. Dzisiaj tak się rozpanoszyli nad Wisłą i stali się na tyle bezczelni, że próbują uczyć manier i europejskości przedstawicieli wielkiego katolickiego dumnego narodu o pand tysiącletniej historii i tradycji.

    Nadchodzący koniec 2013 roku przybliża nas do kolejnego wielkiego historycznego przełomu i musimy cały czas pamiętać o tym, że nową Polskę zbudować musimy zaczynając od położenia mocnych fundamentów. Nie dajmy po raz kolejny się oszukać i namówić do rozpoczynania budowy od pierwszego piętra pozostawiając nietkniętymi luksusowe apartamenty zajęte przez miot, a właściwie pomiot pochodzący z krycia komuszych suk hodowlanych ubecko-esbeckim reproduktorem. Z tej hodowli przyszły bowiem na świat same lewackie mutanty i potworki brylujące dzisiaj w mediach i wręczające sobie nawzajem nagrody za wierne stanie na straży okrągłostołowego geszeftu.

    Tekst opublikowany w Warszawskiej Gazecie

    Do Wirtualnej Polonii nadesłał autor:

    Mirosław Kokoszkiewicz

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej