Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
832 posty 5387 komentarzy

Serendipity

Andy-aandy - Niezależny wędrownik po necie, czasem komentujący... ———————————————— Ekstraktem komunizmu i jego naturą, tak samo jak naturą każdego komunisty i lewaka są: nienawiść, mord, rabunek, okrucieństwo i donos

Kiedy psychopaci zdobywają władzę i dobrobyt — stają się skłonni do uznania siebie za kryterium normalności

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kiedy psychopaci zdobywają władzę i dobrobyt — a więc stają się patokracją — stają się skłonni do uznania siebie za kryterium normalności, a tym samym ludzi normalnych za wadliwych

 

Osobnicy psychopatyczni i część innych dewiantów tworzą ponerogennie aktywną siatkę porozumień mafijnych

 

W pisanej przez niego trzykrotnie[i] książce "Ponerologia Polityczna. Nauka o naturze zła w adaptacji do zagadnień politycznych" — psycholog Andrzej Łobaczewski pisze:

"W każdym kraju świata osobnicy psychopatyczni i część innych dewiantów tworzą ponerogennie aktywną siatkę porozumień, po części wyobcowaną z więzi społecznej normalnych ludzi. Wydaje się także, że pewna inspiracyjna rola psychopatii właściwej w tej siatce jest zjawiskiem powszechnym. W poczuciu swojej odmienności zdobywają oni specyficzne doświadczenie życiowe i odkrywają swoje odmienne sposoby działania i walki o byt. Ich świat pozostaje zawsze podzielony na "my i oni", na ich światek o swoistych prawach i obyczajach i tamten świat im obcy, który ma swoje przemądrzałe idee i obyczaje, wedle których oni bywają moralnie potępiani.

Ich poczucie honoru, szczególnie tych inspiratorów, nakazuje im oszukiwać i wyszydzać tamten świat ludzki, obiecać, zapewnić, podpisać, a niczego nie dotrzymać, jest postępowaniem właściwym. Przecież "tamci" są komicznie naiwni. Uczą się także i tego, jak ich osobowości mogą wpływać traumatyzująco na ludzi normalnych i wyzyskiwania tego jako środka terroru użytecznego dla osiągania swoich celów. Ten podział na dwa światy jest trwały i nie znika nawet wtedy, kiedy udało się im zrealizować ich marzenie młodości i zdobyć władzę nad "masami" ludzi normalnych. Jest to tragiczny dowód biologicznego uwarunkowania tego dziwnego podziału

Jak utopia młodości, rodzi się wśród takich ludzi marzenie o takim świecie, o takim ustroju społecznym "sprawiedliwym", gdzie oni nie będą odtrącani, ani przymuszani do podporządkowywania się obyczajom i prawom, których sens jest dla nich trudno zrozumiały. Marzą o takim świecie, w którym dominowałby ich sposób przeżywania i pojmowania rzeczywistości - prosty i radykalny. Oczywiście, w takim ustroju mieliby zabezpieczony dobrobyt bezpieczeństwo, bo oni stworzą nową władzę. Tamci odmienni, ale bardziej sprawni w różnych zawodach, powinni pracować, aby im to zapewnić. O taki nowy wspaniały świat gotowi są walczyć, dla niego cierpieć i zadawać cierpienia tamtym. W imię takiej wizji można zabijać ludzi, których los nie budzi współczucia, bo są odczuwani jako niezupełnie współgatunkowi. Nie mają pełni świadomości tego, że dla tamtych ludzi będzie to świat koszmarny i dlatego będą stwarzać opór, który może trwać przez pokolenia."

Podporządkowanie człowieka normalnego osobnikom psychicznie nienormalnym działa na jego osobowość traumatyzująco, fascynująco, zniekształcająco i nerwicorodnie. Dzieje się to w sposób, który unika zazwyczaj dostatecznej kontroli świadomości. Mimo więc oporów, psychicznie zmienione tworzywo przenika do jego osobowości. Taka więc sytuacja pozbawia człowieka jego naturalnego prawa do zachowania własnej higieny psychicznej, dostatecznej autonomii swojej osobowości i częściowo możliwości używania swojego zdrowego rozsądku. W świetle więc prawa naturalnego, jest to rodzaj krzywdy i bezprawia, które mogą występować na każdą skalę społeczną. Niestety, nie są one wymienione w żadnym kodeksie prawa."[ii]

* * * * *

Postsowiecka, agenturalna władza w PRL-bis, nienawidząc uczciwej oraz myślącej części społeczeństwa — sama działa jako znacząca siła destruktywna w państwie. Jest to postsowiecka i postkomunistyczna agenturalno-mafijna i antynarodowa władza. Jest to władza tworząca swój "światek o swoistych prawach i obyczajach”, w jakim odbieranie instrukcji przez posłów PO od mafii w czasie spotkań na cmentarzu — nie jest kryminalnym czynem prawnie zabronionym, nie jest także i aferą hazardową. Jest to postsowiecka władza, działająca jak władza sowiecka, a więc władza gotowa nawet do "wyrzynania watah”, byleby tylko — nawet za cenę zniszczenia państwa oraz Narodu — utrzymać się przy ukochanej przez nich władzy…

Właśnie w ten sposób psychopatyczni przywódcy PRL-bis "odkrywają swoje odmienne sposoby działania i walki o byt" — o czym szerzej pisze Andrzej M. Łobaczewski w znakomitej "Ponerologii Politycznej."

"Kiedy psychopaci zdobywają władzę i dobrobyt — a więc stają się patokracją[iii] — stają się skłonni do uznania siebie za kryterium normalności, a tym samym ludzi normalnych za wadliwych."[iv]

Pisząc o narastaniu takiej rakowej narośli w społeczeństwach, narośli nazwanej patokracją — Łobaczewski pisze o zjawiskach makrosocjalnych.

 


[i] "The original manuscript of this book went into the furnace minutes before a secret police raid in Communist Poland. The second copy, painfully reassembled by scientists working under impossible conditions of violence and repression, was sent via courier to the Vatican. Its receipt was never acknowledged — the manuscript and the valuable data lost. In 1984, the third and final copy was written from memory by the last survivor of the original researchers: Andrew Łobaczewski. Zbigniew Brzezinski blocked its publication. After half a century of suppression, this book is finally available."

Cytowane za: Andrzej M. Łobaczewski "Political Ponerology (A Science on The Nature of Evil adjusted for Political Purposes)", Red Pill Press, 2nd edition, Canada 2007.

[iii] "Pathocracy is a disease of great social movements followed by entire societies, nations, and empires. In the course of human history, it has affected social, political, and religious movements as well as the accompanying ideologies… and turned them into caricatures of themselves… This occurred as a result of the … participation of pathological agents in a pathodynamically similar process. That explains why all the pathocracies of the world are, and have been, so similar in their essential properties."

Cytowane za: "Political Ponerology: A Science on The Nature of Evil adjusted for Political Purposes" with commentary and additional quoted material by Laura Knight-Jadczyk.

[iv] Andrzej Łobaczewski "Ponerologia polityczna",  http://pracownia4.wordpress.com/2011/08/10/psychologia-i-psychiatria-pod-panowaniem-patokracji.  


Psychopaci zawsze są wśród nas. W spokojnych czasach my badamy ich zachowania, lecz w okresach niepokojów oni nami rządzą. 

— Ernst Kretschmer (1888–1964), niemiecki psychiatra

 
[tłumaczenie moje — Andy]

Science Quotes by Ernst Kretschmer

The psychopaths are always around. In calm times we study them, but in times of upheaval, they rule over us.

— Ernst Kretschmer (1888–1964), niemiecki psychiatra

Gestalten und Gedanken (1963), 94, trans. P. Lerner.

—————————

Za: http://todayinsci.com/K/Kretschmer_Ernst/KretschmerErnst-Quotations.htm


 

KOMENTARZE

  • "Gorsze niż wojna: ludobójstwo, eliminacjonizm oraz ciągły atak na wartości ludzkości"
    * * * * *
    Daniel Jonah Goldhagen — autor książki “Gorliwi kaci Hitlera: Zwyczajni Niemcy i Holocaust” — jest także autorem nowej książki “Worse Than War: Genocide, Eliminationism, and the Ongoing Assault on Humanity” (Gorsze niż wojna: Ludobójstwo, eliminacjonizm[ii] oraz ciągły atak na wartości ludzkości). Pisze w niej o masowych mordach milionów niewinnych ludzi na całym świecie — masowych mordach jakich niestety, ciągle jesteśmy świadkami na Ziemi.

    Goldhagen jest twórcą słowa “eliminationism” (eliminacjonizm), którego użył w książce “Gorliwi kaci Hitlera”.

    Eliminacjonizm — oznacza wiarę, że czyjś polityczny opponent jest “rakiem na ciele politycznym i musi być wycięty — za pomocą odseparowania od polityki poprzez cenzurę lub wręcz przez eksterminację. W wydanej w 2009 roku książce “Gorsze niż wojna” Goldhagen argumentuje, że eliminacjonizm jest podstawową przyczyną wszystkich masowych morderstw dokonanych w XX oraz w XXI wieku.

    A przecież "wyrzynanie watah" — głoszone z lubością przez min. R. Sikorskiego z PO — jest niczym innym, jak eliminowaniem przeciwników politycznych, czyli eliminacjonizmem...

    O Goldhagenie pisałem w notce "Sąsiedzi, czy 'chętni kaci' Hitlera",
    http://salski.nowyekran.pl/post/20026,sasiedzi-czy-chetni-kaci-hitlera
  • spostrzeżenia psychiatrów i psychologów z różnych krajów były zbieżne oraz wskazywały na istotne właściwości zjawiska...
    Gdzieś w późnych latach pięćdziesiątych spotkali się naukowcy minionego już pokolenia z Polski Węgier i innych krajów „demokracji ludowych” dla dyskutowania typowych zagadnień psychiatrycznych. Po oficjalnych prelekcjach i dyskusjach, spotkali się przedwojenni znajomi i wywiązała się przyciszona wymiana zdań na temat patologii tego systemu, jaki ogarnął nasze kraje, a niestety po czas dzisiejszy „komunizmem” zwanego.

    Okazało się, że spostrzeżenia psychiatrów i psychologów z różnych krajów były nie tylko zbieżne, ale także wskazywały na istotne właściwości zjawiska. Te właściwości były jednak naukowo uchwytne tylko dla nich, ale nie dla humanistów i osób politycznie aktywnych. Tego rodzaju był dzieła początek. Mnie tam nie było.

    Przyszły autor obecnego opracowania, wywodziłem się z innego, krakowskiego korzenia tych badań, a z tym głównym nurtem nawiązałem kontakt później i na krótko. Nigdy nie wiedziałem, kto w zamiarze miał dokonać syntezy naszych wysiłków i nie przypuszczałem, że to zadanie mnie przypadnie.

    Rok chyba po tym początku, autorowi, pracującemu wówczas z dala od większych ośrodków, przypadło zadanie badania niektórych aberacji psychicznych i ich różnicowania. Tego, że są to sprawy konieczne dla zrozumienia natury całości wspomnianego zjawiska, domyśliłem sie od razu, kierując się własnymi obserwacjami i doświadczeniem. Zwiększyłem więc wysiłki, których rezultaty Czytelnik odnajdzie w tej pracy. Na tym jednak mój kontakt z naukowcami sie urwał. Było to niewątpliwie skutkiem interwencji czynników politycznych, które natrafiały na ślad tego ruchu i spowodowały ofiary. Dzięki Bogu, autor pozostał poza kręgiem podejrzanych. Skończyło się więc na strachu.

    W moim posiadaniu pozostały dane o bezcennej wartości dla nauki i polityki. Były to wyniki pracy innych badaczy i mojej. Były one jednak tak niekompletne, że trudno byłoby przekazać je naukowcom zagranicznym nie przygotowanym do ich odbioru. Brakło także takich możliwości. Musiały minąć lata pracy w zupełnym osamotnieniu, aby te dane uzupełnić i powiązać w czytelna całość. Dwa opracowania zostały stracone i wspomniane opracowanie amerykańskie było więc już drugą ich rekonstrukcją. Pierwsze zostało zniszczone na kilka godzin przed rewizja. Drugie nie dotarło do adresata w Rzymie. Wraz z nim przepadła bezpowrotnie większa część wyliczeń statystycznych oraz analizy przypadków indywidualnych, a więc materiały przekonywujące dla specjalistów.

    Wspomniane opracowanie angielskie zawiera już tylko te dane statystyczne, które jako najczęściej używane pozostały w pamięci lub udało się je odtworzyć z dostateczną wiarygodnością.

    — Andrzej Łobaczewski
    —————————————
    Cytowane za:
    http://motyl.wordpress.com/2007/08/11/ponerologia-polityczna
    *
  • Mój ojciec, akowiec, zmagał się komuną, a profesor Kurtyka mocował się z popłuczynami tamtego reżimu
    * * * * *
    Rozmowa z Krzysztofem Pasierbiewiczem, autorem powieści „Magia namiętności”.

    Portal ARCANA: Panie Doktorze, pierwsze, co uderza Czytelnika pańskiej książki, to drastyczny kontrast między Wschodem a Zachodem przełomu lat 60. i 70., między komunistycznym światem PRLu, a rzeczywistością zza żelaznej kurtyny. Główny bohater wsiadłszy na kultowy transatlantyk „Batory” czuje się zawstydzony naszą polską biedą. Pojawia się tedy refleksja: czy ten świat po wschodniej stronie żelaznej kurtyny był aż tak szary?
    * * * * *

    Portal ARCANA: Czy będzie następna powieść?

    K. P.: Chyba tak. Mam już pomysł. Wie Pan, tuż po tragedii smoleńskiej telewizja nadała wywiad z panią Zuzanną Kurtyką. Była późna pora. Na czarnym tle, zobaczyłem pobladłą twarz nieszczęśliwej, zrozpaczonej, starganej lękiem pięknej kobiety.

    Wtedy pomyślałem, że gdzieś już widziałem kogoś podobnego. I raptem przypomniałem sobie zrozpaczoną twarz mojej równie pięknej Mamy, gdy w roku 1952 na krakowskim Cmentarzu Rakowickim chowano mojego zamęczonego przez ubecję ojca. Skojarzyłem, że mężowie tych dwóch kobiet, choć odchodzili w odstępie ponad półwiecza, obydwaj poświęcili życie de facto tej samej sprawie. Mój ojciec, akowiec, zmagał się z przyniesioną na sowieckich pepeszach komuną, a profesor Kurtyka w imię historycznej prawdy mocował się z popłuczynami tamtego reżimu. Obydwaj osierocili dorastających synów pozostawiając w skrajnej desperacji swe bezbronne żony.

    W mojej następnej książce chciałbym skonfrontować ze sobą przeżycia tych dwóch kobiet na tle czasów, w jakich przyszło im żyć. Wiem, że ta książka to karkołomne wyzwanie, ale jakiś wewnętrzny głos nakazuje mi ją napisać. Tytułu jeszcze nie mam.
    _________
    Cytat za: http://www.portal.arcana.pl/Te-niewiarygodna-historie-opisalem-ze-strach...
  • @Andy-aandy
    Kwestii władzy poświęciłem kilka niedawnych notek; pańska i przytoczone uwagi są rozwinięciem tematu.
    Problem nawarstwia się poprzez pytanie o pochodzenie władzy.

    Można twierdzić, że im bardziej władza oderwana jest od społeczności, tym bardziej wskazuje, że jej źródłem jest Bóg.
    Proszę na to popatrzeć pod tym kątem.
    To także kwestia KRK - stąd opór hierarchii przed Intronizacją. Bo jeśli społeczeństwu pozwoli się bezpośrednio odwoływać do nauki Chrystusa - to podstawy obecnej władzy zostaną naruszone.

    Twierdzę, że wszelka władza jest wynikiem powstawania relacji społecznych, a jej legalizm zależny od zgodności z Prawem Bożym, acz Bóg bezpośrednio nie wpływa - dał przecież ludziom wolną wolę. Także w wyborach społecznych, a nie tylko jednostkowych.
  • Autorze
    Dodam wiecej: Nie tylko psychopaci (tych trudno wykryc i zdiagnozowac-na tym polega slabosc wywodu) ale w pierwszym rzedzie niedouki kreujace sie na ludzi uczonych, falszywe autorytety, nawet profesorow.

    Jest to wiec bardziej Dyzmokracja. Przecimko ktorej ja aktywnie wystepuje. Pozdrawiam


    PS. Nie pisuje juz pan w S24?
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Wiem, w tych notkach jest mowa oustaleniu zasad, jakie mają obowiązywać w jakichś wspólnotach.

    Natomiast powyżej mówię tylko o ewidentnych psychopatach — bo niestety żadni przedsatwiciele władzy nie muszą przejść testów na normalność — którzy poprzez swoją bezwzględność oraz odrzucenie jakichkolwiek zasad społecznych, otrzymują najwyższe urzędy w państwach...
  • @Mirosław Kraszewski
    * * * * *
    To nie jest problem trudności wykrycia, czy zdiagnozowania...

    Bowiem, żadni przedsatwiciele władzy nie muszą przejść testów na normalność — gdyby musieli, znaczna część zostałaby zdiagnozowana...
    *

    Na S24 nie ma mnie od ponad roku. Bowiem, zbyt dużo było tam wśród adminów S24 zdeklarowanych bolszewików i lewaków — abym mógł tam dłużej przetrwać...
    *
  • Kto koordynuje antypolskie media?
    * * * * *

    Kto koordynuje antypolskie media?

    http://www.youtube.com/watch?v=AhQPQHlgRHA&feature=player_embedded
  • Narodowe Badania Psychiatryczne
    * * *
    (...)
    Takich Polaków są miliony. Szkoda czekać na decyzje kolejnych „sędziów Jabłońskich” - w środę 6 lipca chodźmy przebadać się do psychiatry! Pójdźmy masowo, bo przecież afektywne, nerwicowe i urojeniowe zaburzenia wynikające z nieprawidłowej oceny kierunku i stylu rządów PO mają znamiona rozszerzającej się epidemii. Wizyta w Poradni Zdrowia Psychicznego nie wymaga żadnego skierowania. Mamy prawo poznać stan naszego zdrowia i uzyskać fachową diagnozę.

    Ze względu na dość typowy przebieg narodowych dolegliwości zamieszczam niżej propozycję skargi głównej, tj. części wywiadu lekarskiego, od którego zazwyczaj rozpoczyna się konsultacja:

    Od pewnego czasu mamy nieodparte wrażenie, że Polską rządzą gangsterzy, złodzieje, i zdrajcy narodowych interesów. Prześladują nas urojenia o zagrożeniu demokracji, o triumfie cynizmu, obłudy, kłamstwa i głupoty [tu ew. przykłady]. Wywołują one zaburzenia nastroju, cyklicznie powracające stany lęku i przygnębienia, a nawet desperackie próby zmiany urojonej rzeczywistości. Dotychczas żadna z tradycyjnych metod terapii domowej (TVN, GW, TOKfm itp.) nie tylko nie przyniosła ulgi, lecz powodowała gwałtowne nasilenie objawów.

    Również środki farmakologiczne, które przyjmowaliśmy (melatonina, apap-noc i in.) nie dały spodziewanych skutków, jakkolwiek – od niedawna zdajemy sobie z tego sprawę - mogły radykalnie ograniczyć naszą obecną poczytalność i zdolność do czynności publiczno-prawnych.

    W przypływie świadomości naszego depresyjno-maniakalnego stanu, który może naruszać błogostan a nawet bezpieczeństwo rządzących oraz części naszego otoczenia, zwracamy się z pilną prośbą o fachową poradę psychiatryczną.

    ——————————
    Cytat za: Teresa Bochwic "Narodowe Badania Psychiatryczne", http://niezalezna.pl/12542-narodowe-badania-psychiatryczne
    *
  • Nie upośledzone funkcje psychiczne rozwijają się nadkompensacyjnie, co prowadzi do dominacji reakcji instynktownych
    ~~~

    Patologiczny charakter takich ludzi, z reguły z komponentą histeryczną, narasta z biegiem lat. Nie upośledzone funkcje psychiczne rozwijają się nadkompensacyjnie, co prowadzi do dominacji reakcji instynktownych i emocjonalnych.

    U osób bardziej witalnych z natury wyzwala się pragnienie wali i ryzyka, brutalizm słowa i postępowania. Ci, z wrodzonym talentem wyczucia sytuacji psychologicznej, rozwijają skłonność do wykorzystywania tego w sposób bezwzględnie egoistyczny. W myśleniu takich ludzi wytwarza się skrócona droga, która omijając upośledzoną funkcję prowadzi od skojarzeń do słów i czynów, jak i do nie podlegających perswazji decyzji.

    Te swoje zdolności, do wyczuwania sytuacji psychologicznej i uproszczonego szybkiego decydowania, w porównaniu do osób normalnych, które muszą długo myśleć, bo przeżywają walki motywów, osobnicy tacy interpretują sobie jako dowód swojej wspaniałości. Nad losem tych gorszych nie warto się długo rozwodzić. Deficyt wglądu we własny stan psychiczny i dominacja pierwotnych afektów prowadzi do patologicznej mściwości. Okazują się niezdolni do samo refleksyjnego wycofania się z raz podjętej a niedorzecznej drogi życiowej.

    Wpływ takiego „stalinowskiego charakteru” na inne osoby, traumatyzujący i aktywnie fascynujący, wyjątkowo łatwo omija kontrolę zdrowego rozsądku. Duża część ludzi okazuje się skłonna do uwierzenia w nadzwyczajne właściwości takich osób, ulegając wpływowi ich egotyzmu patologicznego. Jeżeli w rodzinie jedno z rodziców zdradza taki defekt, choćby umiarkowanego stopnia, u wszystkich dzieci można dostrzec anomalnie rozwoju osobowości i wszystkie potrzebują odpowiedniej psychoterapii.

    Autor przebadał całe rodzeństwo starszych i wykształconych ludzi, gdzie źródłem takiego oddziaływania była najstarsza siostra z poporodową atrofią pól frontalnych. Od wczesnego dzieciństwa czterej młodsi bracia przyswajali sobie patologicznie zmienione tworzywo psychiczne, wraz z narastającą u siostry komponentą histeryczną.

    ——————————————
    Andrzej M. Łobaczewski "Ponerologia Polityczna"
    http://www.scribd.com/doc/86447297/Ponerologia-polityczna-do-proces-poneryzacji-Andrzej-%C5%81obaczewski
    *
  • Psychopata ma niewiele poczucia winy. On może popełnić najbardziej odrażające czyny, ale patrzy na nie bez wyrzutów sumienia.
    ~~~


    Psychopata ma niewiele poczucia winy. On może popełnić najbardziej odrażające czyny, ale patrzy na nie bez wyrzutów sumienia. Psychopata ma spaczoną zdolność do miłości. Jego związki uczuciowe, jeżeli takie istnieją, są mizerne, płynne i zmierzają do zaspokojenia jego własnych pragnień.

    Te ostatnie dwie cechy, brak poczucia winy i brak miłości, w sposób oczywisty określają psychopatę jako różnego od innych ludzi.

    (Mc Cord and Mc Cord 1956 – tłumaczenie autora).

    ——————————
    Andrzej M. Łobaczewski "Ponerologia Polityczna"

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej